Konsumpcja, a kredyt bez BIK

Wszyscy konsumujemy choć każdy inaczej i co innego, w zależności od upodobań i finansów. Konsumpcja to nie tylko jedzenie, ale i czerpanie z życia tego, co nam odpowiada. Na wszystko jednak potrzebne są pieniądze i dlatego bierze się kredyt bez BIK. Konsumpcja może być przemyślana lub łapczywa i nieobliczalna, a to zależy od tego jaki mamy charakter i w ogóle jacy jesteśmy, jako ludzie. Człowiek zamożny konsumuje inaczej, jak człowiek ubogi, a jeszcze inaczej konsumują tak zwani nowobogaccy. Ludzie, którzy całe życie żyli skromnie lub wręcz ubogo i nagle stają się zamożni, nie bardzo wiedzą, jak żyć w tej nowej sytuacji. Przeważnie zaczynają szaleć i kupują bez przemyślenia wszystko, to na co nie było ich wcześniej stać, a teraz w końcu mogą sobie pozwolić na to, co wcześniej tylko oglądali z myślą, że to nie dla nich. Niestety, na ogół przygoda z pieniędzmi kończy się dla takich ludzi tak, że tracą wszystko nie wiadomo kiedy i wracają do poprzedniego stanu, tak jakby podświadomie dążyli do sytuacji, którą najlepiej znają i wiedzą jak się w niej poruszać, a mianowicie starej sprawdzonej przez lata biedy. Tak również dzieje się wtedy, kiedy człowiek ubogi bierze kredyt bez BIK, bo traci szybko łatwo otrzymane pieniądze, a potem pogłębia się w biedzie, bo musi spłacać comiesięczne raty. Ma wtedy dodatkowe wydatki i tym sposobem tkwi w swej biedzie i coraz trudnie mu się z niej uwolnić. Dlatego konsumpcja powinna być dobrze przemyślana. Jeżeli kogoś stać na jedzenie w restauracjach i zakupy w najdroższych butikach, to niech korzysta ze swego bogactwa, a jeżeli kogoś nie stać, to niech cieszy się tym co ma, niekoniecznie materialnego.

Dodaj komentarz