Żyjemy w takich czasach, kiedy to reklama bombarduje użytkowników dosłownie z każdej strony i w rozmaitych formach. Reklamowane jest wszystko. Ostatnio padło na reklamy miast w różnych stacjach telewizyjnych – najczęściej zagranicznych. Kanał X, reklama Wrocław, kanał Y, reklama inne polskie miasto, kanał Z, reklama następnego miasta. Ciekawić może fakt, czemu miasta z tak bogatą historią, kulturą, z masą fajnych imprez o randze międzynarodowej wydają duże pieniądze?
Dziwne jest również to, że miasta te nie są przygotowane na turystów, którzy mają ograniczone środki finansowe. Brak bazy tanich hoteli i restauracji, sprawia, że miasta te stają się miastami dla snobów. Wyzysk turysty następuje tam w zastraszającym tempie. Taksa za usługi i towary jest strasznie wywindowana. A może należałoby się nastawić różnych turystów, nie tylko tych pozornie bogatych? Można w tym miejscu poruszyć wątek weekendowych turystów z Anglii, których bardziej interesują ceny alkoholi oraz usługi pań lekkich obyczajów. Dysproporcje w zarobkach ludzi pracujących za granicą a wydających swe pieniądze w takie właśnie sposób sprawiają, że rodzimy turysta czuje się dyskryminowany.