Oleje Castrol

Oleje Castrol to łatwo topniejące substancje stałe albo oleiste substancje ciekłe, nierozpuszczalne w wodzie, o bardzo różnej budowie chemicznej i zastosowaniach, za to o podobnych niektórych właściwościach fizycznych. Oleje Castrol to oleje o bardzo różnej budowie chemicznej, otrzymane na drodze syntezy chemicznej. Olejami syntetycznymi są np. oleje poliestrowe, silikonowe, a nawet węglowodorowe. Oleje Castrol jest mieszaniną węglowodorów parafinowych, naftenowych i aromatycznych, wydzielonych z ropy naftowej w procesach destylacyjnych. Oleje Castrol to także produkty otrzymywane z frakcji pozostałych po destylacji, ale w tym wypadku konieczne są katalityczne procesy rozkładowe. Skład i wzajemne proporcje węglowodorów zawartych w olejach Castrol są różne w zależności od charakteru przerabianej ropy , a ponadto od procesów technologicznych zastosowanych przy ich produkcji. Oleje Castrol posiadają szereg dodatków polepszających ich właściwości m.in. w celu zmniejszenia korozyjnego wpływu oleju na elementy silnika zastosowano dodatki przeciwkorozyjne. W celu spowolnienia procesu starzenia się oleju stosuje się w olejach Castrol dodatki przeciwutleniające. Stosuje się także dodatki obniżające temperaturę krzepnięcia, dodatki powiększające smarność, dodatki obniżające temperaturę pienienia się oleju, dodatki dyspersyjne utrzymujące zanieczyszczenia w jednorodnej zawiesinie.

Wypadek

Jak co poniedziałek miałem zajęcia na godzinę dziewiątą. Podróż na uczelnie autobusami zajmuje mi mniej więcej czterdzieści minut. Dochodziła godzina ósma dziesięć, toteż spakowałem zeszyty, kanapki, zakluczyłem drzwi i poszedłem w stronę przystanku autobusowego. Dochodząc, zauważyłem sporą grupę gapiów. Podszedłem bliżej i tak jak wcześniej zakładałem, zdarzył się wypadek. Młoda dziewczynka wbiegła pod samochód ciężarowy reklamujący akumulatory bydgoszcz i benzyny bydgoszcz. Po chwili przyjechała policja i karetka. Na szczęście kierowca samochodu w porę zauważył wybiegające dziecko i zdążył trochę wyhamować. Uderzenie było jednak na tyle mocne, iż dziewczynka straciła przytomność. Ekipa ratunkowa uwinęła się w miarę szybko. Okazało się, że był to tylko wstrząs mózgu. Poczekałem jeszcze na następny autobus, gdyż pierwszy był cały zapakowany. Na uczelnie zajechałem chwilę po godzinie dziewiątej. Wykład z założenia miał być nudny, dlatego usiadłem w tylnych rzędach i opowiedziałem o wypadku moim znajomym.