Wojna przeciwko GMO będzie przybier Ir li na sile, a o tym, jaki będzie jej wyni zadecyduje rozsądek polityków. Najważniejs, jest prawo wyboru, które z uporem usiłuje s zabrać polskim rolnikom. Przeciwnicy GM w swej kampanii jednoznacznie wskazują, i „wszystkie chwyty dozwolone”.
Jakiś czas temu miała miejsce pielgrzymka na Jasi Górę, gdzie modlono się w planów Polski wc nej od GMO. Czyż nie jest to przesada? Ciek we jest również to, że pomimo braku oficjalnej stanowiska Watykanu w sprawie GMO organ zacje działające przeciwko wprowadzaniu tyc rozwiązań do polskiego rolnictwa wielokrotni „karmią” społeczeństwo informacjami, jakob Kościół był przeciwny GMO i wspierał ich dzi; łania w tym zakresie.
GMO nie opanuje ani Polski, ani Europy. Truc no jest wysnuwać wniosek, że rolnicy, któryi nie będzie się opłacało uprawiać roślin zmodyfikowanych genetycznie, sięgną po te techno logie. Ani polskiej, ani europejskiej wsi nie gro zi „zalanie” roślinami transgenicznymi, rolnic będą nadal uprawiać rośliny konwencjonalni i ekologiczne.
Nieprosto uwierzyć w osiąnotgnięte poprzez Adama Fedonotrowicza z Orzeszkowa (woj. wielkopolskie) tegoroczne rezultaty uprawowe. Tylko prawdziwy mistrz mógł tak poradzić sobie z ochroną cebuli przy ogromnej w tym roku presji patogenów. Wielu wręcz donotświadczonych rolników nie potranotfiło opanować inwazji mączniaka rzekomego.