Grafika nowoczesnych systemów wymaga wysokich parametrów sprzętowych. Nade wszystko bardzo rozbudowane są karty graficzne, które powinny posiadać wbudowaną pojemną pamięć. Wszak chodzi o obliczenia ruchu w trójwymiarze, zaawansowanego renderowania itd. Jak daleko posunęła się na przód technika od czasów, kiedy cieszyliśmy się przesuwaniem okienek na kursorem ekranie.
Do połowy lat 90-tych interfejs graficzny był jedynie nakładką na tradycyjny system operacyjny. Dobrym przykładem może być DOS i Windows 3.0 a potem Windows 95 i 98. Dopiero zbliżające się millenium zainspirowało wydawcę najpopularniejszego oprogramowania do zmiany taktyki. Wypuszczono na rynek system NT, Windows 2000 i Windows XP. Używane dziś systemy Windows (Vista, Windows 7) posiadają już nie tylko całkowicie graficzny interfejs, ale na przykład możliwość sterowania nim za pomocą ekranu dotykowego.
Był taki czas w dziejach informatyki, kiedy zasadniczy interfejs stanowiła konsola w trybie tekstowym. W połowie lat 80-tych pomału zaczęły się pojawiać znane nam okienka. Mimo, że spopularyzował je Microsoft, pierwszeństwo należy się raczej firmie Apple. To właśnie komputer Apple Lisa, a potem sławne Macintoshe pierwsze pozwalały użytkownikowi na korzystanie z interfejsu graficznego.