Bez wątpienia największe zagrożenie dla naszego dysku twardego stanowią siły natury, nad którymi nam śmiertelnikom trudno jest zapanować. Woda i ogień mogą w jednym momencie doprowadzić do śmierci naszego nośnika danych. I nie chodzi tu jedynie o zwykłe spalenie lub utopienie.
Po pierwsze, zarówno zbyt duża jak i niewystarczająca wilgotność miejsca, w którym umiejscowiony jest komputer może okazać się powodem awarii dysku. Nadmierne nawilżenie powietrza może przyspieszyć utlenianie, a tym samym rdzewienie elektroniki. Zbyt mała wilgotność z kolei w dłuższej perspektywie prowadzi do uszkodzenia talerzy dysku.
Wysoka temperatura działa śmiercionośnie na sprzęt komputerowy. Wiadomym jest, iż w przypadku wybuchu pożaru, priorytetem staje się ewakuowanie ludzi. Wyłączenie elektronicznych maszyn schodzi na dalszy plan, co skutkuje nieraz poważnymi uszkodzeniami sprzętu. Niemałe niebezpieczeństwo niosą ze sobą pył i popiół. Ich niewielkie ułamki mogą doprowadzić do uszkodzenia dysku i zaburzenia pracy elektroniki.
W uniknięciu kłopotów z wodą i niewłaściwą temperaturą pomoże nam przestrzeganie kilku zasad. Przede wszystkim, przed uruchomieniem komputera w nowym miejscu należy dokładnie sprawdzić gniazdko. Podczas pracy ze sprzętem najlepiej zdjąć wszelkie pokrywy chroniące komputer przed kurzem. Ich nieusunięcie często utrudnia odprowadzanie ciepła z komputera, a a następnie prowadzi do awarii.
Oczywiście często pomimo zachowania wszelkich środków ostrożności nasz komputer razem z dyskiem twardym padnie ofiarą nieoczekiwanego działania wody lub ognia. Na szczęście wybawić z opresji pomogą wtedy specjaliści od odzyskiwania danych. Serwisanci profesjonalnie odzyskujący dane są w stanie poradzić sobie z nośnikami, które wiele przeszły, w tym zalanie i spalenie.