Wysokie obcasy dodają sylwetce lekkości i sprawiają, kobieta nie porusza się, niemniej jednak zwyczajnie płynie. Szkoda, że nie wszystkie panie dostrzegają subtelną różnicę między butem na wysokim obcasie, a przyodzianiem stopy na patyku. 5- centymetrowy obcas to raczej lekka przesada. Chodzenie z gracją na takich szczudłach graniczy z cudem, o wygodzie już nie mówiąc. Kobieta zamiast na doskonaleniu spersonalizowanych kocich ruchów koncentruje się na każdym zagłębieniu w chodniku, które ma możliwość skutkować niezbyt przyjemnym lądowaniem.
W czasopismach o modzie można poczytać artykuły, w których modelki wyznają, że chodzenie na wysokich obcasach jest nie lada sztuką. Obserwując ulice zdaje się jednakże, że niektóre panie posiadają te informacje gdzieś. Fundują swoim stopom iście katorżniczy trening zakładając szpilko-szczudła. Całkowicie nie docierają do nich informacje liczbowe w postaci 2 km odległości między szkołą swojego dziecka, z której je odbiorą a sklepem, gdzie udadzą się potem po odbiór zamówionych podręczników. Czasem w pewnych sytuacjach dzień jest fantastycznie obfitujący w obowiązki i powinno się jeszcze skoczyć do castoramy, żeby obejrzeć altany ogrodowe , bo wszakże w najbliższy weekend mąż zaprosił sąsiada na grilla. Po skończonej eskapadzie kobieta prawdopodobnie wraca do lokalu mieszkalnego na przysłowiowego bosaka, a najbardziej pożądanym miejscem, w którym chciałaby się odnaleźć jest sypialnia . Następnego dnia cały czas czując ból w stopach, obiecują wiec sobie solennie, że garderoba zapełni się niskimi balerinkami i trampkami.